Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Radmor 5100 1977 roku z serii testowej

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2433

  • piootr
  • piootr Avatar
  • Offline
  • Platynowy Ekspert
  • Posty: 1866
  • Otrzymane podziękowania: 16
  • Oklaski: 40
dodam ciekawy artykuł na temat radmora
jest dobre radio

Ten załącznik jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj by go zobaczyć.

This message has an attachment file.
Please log in or register to see it.

vintage audio
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2434

  • oko182
  • oko182 Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 50
  • Oklaski: 0
piootr napisał:
dodam ciekawy artykuł na temat radmora
jest dobre radio

Ten załącznik jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj by go zobaczyć.


Słuchaj , rewelacja !!! Zajebisty artykuł. Tysiąc razy dzięki - KONKRET. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2435

  • Jaco
  • Jaco Avatar
  • Offline
  • Raczkuje
  • Posty: 30
  • Oklaski: 0
oko182 napisał:
To że mam rarytas to już wiem... a reszty dowiem się metodą prób i błędów. Nawet jeśli jest on z pierwszych dni produkcji seryjnej - to przecież i tak rarytas - nie sądzisz? Aczkolwiek są dziwne zmiany na płytkach i zapiski sugerujące zmiany po testowe - lub gwarancyjne. No chyba że takie dosyć poważne zmiany i poprawki to coś normalnego w produkcji seryjnej, chociaż wątpię by zakłady radmor było stać na naprawy iluś tam tysięcy egzemplarzy. Takie rzeczy robi się na testach a nie po. Po drugie po co serwis radmora zajżał tam w 1978 ?

Przykre jest to, jak niektórzy starają się zrobić na siłę unikat ze swojego sprzętu. Powinieneś sobie uświadomić, że posiadany przez Ciebie odbiornik jest seryjnym urządzeniem. W toku produkcji wprowadzano mniejsze lub większe zmiany, czasem wynikały z problemów z niektórymi podzespołami. W serii informacyjnej wyprodukowano równe sto sztuk. W przytoczonym artykule z niewiele mówiącego tytułu magazynu "Czas" jest sporo nieścisłości (pomijam, że skan został skopiowany ze strony unitra.eu.org).
Posiadam egzemplarz z serii informacyjnej. Nieprawdą jest to co pisał sprzedający w opisie aukcji. Helipoty strojenia w serii testowej były w większości egzemplarzy produkcji Philipsa, potencjometry wzmocnienia, barwy i balansu Alpsa, część półprzewodników japońska. W niektórych egzemplarzach z serii informacyjnej, które widziałem były polskie potencjometry (odpowiedniki Philipsa i Alpsa), oraz polskie półprzewodniki. W niektórych egzemplarzach serii informacyjnej zastosowano już głowicę z elementami na jednej płytce, znaną z 5102. Nie było również bezpieczników na transformatorze.

Skąd wiesz, że rzekomy serwis zaglądał do tego egzemplarza akurat w 1978? Tak bardzi ufasz informacjom sprzedającego? Myślę, że czas najwyjższy, abyś uświadomił sobie, że zostałeś zmanipulowany sprytnym opisem, który łatwo można zweryfikować. Opis skutecznie podziałał na wyobraźnię niektórych napaleńców, bo dali za ten stan "gabinetowy" sporą kasę.

pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2436

  • oko182
  • oko182 Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 50
  • Oklaski: 0
Po bardzo osobliwych plombach - także tych pod spodem. na jednej z koszulek ochronnych na dostawiony od strony druku opornik jest napisane 78 - aczkolwiek może to oznaczać oporność... Wszystkie 4 plomby były dobrze zatopione, także gwinty tych śrub były całe w masie plombującej - z wielkim trudem je odkręciłem. Takie coś spotyka się raczej po profesjonalnym serwisie lub po prostu fabryczne. Tzw. że tak się wyrażę, śruby " startowe " - a jest tam ich kilka - na każdej sekcji po 1 szt. Były nieco dłuższe lub z gwintem drobnym ( łatwo je pomylić z innymi ) wszystkie były na swoich stosownych miejscach. W około 3 miejscach mogę się domyślać że była nieco późniejsza ingerencja. Płytka z bezpiecznikami jest jakaś inna - robi wrażenie jak by była dostawiona, także są tam zastosowane takie same triki jak na dostawianych kilku innych elementach - ciekawe jest to, że jako jedyna nie posiadała tej jednej specyficznej śrubki - co i tak nie jest istotne a raczej traktuje to jako ciekawostka. Chassis jest niekonserwowany warstwą ochronną - pierwsze egz. tak miały. Wszystko wskazuje na to że jest to bardzo stary egzemplarz - z tych pierwszych.Łatwo osądzasz ludzi, nieważne co napisał ten starszy pan, ważne że zobaczyłem jak wygląda 35 letni Radmor. Jest dziewiczy, każda śrubka, podkładka, każdy element manifestuje swoją oryginalność - rękodzieło. Jak bym wiedział że jutro umrę, oddal bym go do muzeum, lub w dobre ręce, po prostu za darmo - by ocalić go przed dewastacją, zniszczeniem. Co do ceny to radmory nigdy nie były aż takie drogie, dlatego pośrednicy majątku na nim nie zbiją. To jest po prostu hobby, pasja wąskiej grupy ludzi. Za zniszczenie tej historii można dostać 5 lat. Wyobraź sobie że biorę ten unikalny egzemplarz i rozbijam go młotkiem, nagrywam to i wrzucam na YouTube. Po krótkim czasie zostałbym osądzony, nie tylko sądownie ale publicznie Byłbym śmieciem zasługującym na skopanie i pozostawienie na ulicy. Nikt by nie pytał czy jest to egzemplarz o miesiąc starszy czy młodszy, testowy czy już seryjny. Ten sprzęt krzyczy oryginalnością. Protestami ludzi walczących o wolność, chleb. Widać w nim pasję, harmonie, dbanie o szczegóły. A wojna na torebki typu ciut starszy / młodszy, unikalny a może nie, oskarżanie sprzedającego o kłamstwo, nikt mnie nie zmuszał bym go kupił. Jak takie rzeczy wypisujesz w wigilijną noc - mogę się domyśleć, że być może jesteś bardzo samotnym człowiekiem. Ja mam słonia w lodówce a Ty pokaż mi swojego .... Wesołych Świat i mnóstwo przyjaciół z którymi będziesz mógł spędzić miło ten wolny czas. I jak masz jeszcze starszego od mojego to tym bardziej chwała Ci za to. Uratowałeś historię od zapomnienia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2437

  • Jaco
  • Jaco Avatar
  • Offline
  • Raczkuje
  • Posty: 30
  • Oklaski: 0
oko182 napisał:
Po bardzo osobliwych plombach - także tych pod spodem. na jednej z koszulek ochronnych na dostawiony od strony druku opornik jest napisane 78 - aczkolwiek może to oznaczać oporność... Wszystkie 4 plomby były dobrze zatopione, także gwinty tych śrub były całe w masie plombującej - z wielkim trudem je odkręciłem. Takie coś spotyka się raczej po profesjonalnym serwisie lub po prostu fabryczne. Tzw. że tak się wyrażę, śruby " startowe " - a jest tam ich kilka - na każdej sekcji po 1 szt. Były nieco dłuższe lub z gwintem drobnym ( łatwo je pomylić z innymi ) wszystkie były na swoich stosownych miejscach. W około 3 miejscach mogę się domyślać że była nieco późniejsza ingerencja. Płytka z bezpiecznikami jest jakaś inna - robi wrażenie jak by była dostawiona, także są tam zastosowane takie same triki jak na dostawianych kilku innych elementach - ciekawe jest to, że jako jedyna nie posiadała tej jednej specyficznej śrubki - co i tak nie jest istotne a raczej traktuje to jako ciekawostka. Chassis jest niekonserwowany warstwą ochronną - pierwsze egz. tak miały. Wszystko wskazuje na to że jest to bardzo stary egzemplarz - z tych pierwszych.Łatwo osądzasz ludzi, nieważne co napisał ten starszy pan, ważne że zobaczyłem jak wygląda 35 letni Radmor. Jest dziewiczy, każda śrubka, podkładka, każdy element manifestuje swoją oryginalność - rękodzieło. Jak bym wiedział że jutro umrę, oddal bym go do muzeum, lub w dobre ręce, po prostu za darmo - by ocalić go przed dewastacją, zniszczeniem. Co do ceny to radmory nigdy nie były aż takie drogie, dlatego pośrednicy majątku na nim nie zbiją. To jest po prostu hobby, pasja wąskiej grupy ludzi. Za zniszczenie tej historii można dostać 5 lat. Wyobraź sobie że biorę ten unikalny egzemplarz i rozbijam go młotkiem, nagrywam to i wrzucam na YouTube. Po krótkim czasie zostałbym osądzony, nie tylko sądownie ale publicznie Byłbym śmieciem zasługującym na skopanie i pozostawienie na ulicy. Nikt by nie pytał czy jest to egzemplarz o miesiąc starszy czy młodszy, testowy czy już seryjny. Ten sprzęt krzyczy oryginalnością. Protestami ludzi walczących o wolność, chleb. Widać w nim pasję, harmonie, dbanie o szczegóły. A wojna na torebki typu ciut starszy / młodszy, unikalny a może nie, oskarżanie sprzedającego o kłamstwo, nikt mnie nie zmuszał bym go kupił. Jak takie rzeczy wypisujesz w wigilijną noc - mogę się domyśleć, że być może jesteś bardzo samotnym człowiekiem. Ja mam słonia w lodówce a Ty pokaż mi swojego .... Wesołych Świat i mnóstwo przyjaciół z którymi będziesz mógł spędzić miło ten wolny czas. I jak masz jeszcze starszego od mojego to tym bardziej chwała Ci za to. Uratowałeś historię od zapomnienia.


Zaskakująca i zaraz zabawna jest Twoja frustracja. Sądząc po tej historii z uszkadzaniem młotkiem, umieraniem i karą pięciu lat, masz niewiele lat. Komiczny jest też Twójc zachwyt każdą śrubą i wkrętem. Nie zdajesz sobie chyba sprawy jak wyglądała produkcja tego odbiornika, ani żadnego urządzenia elektronicznego w tamtym okresie. Z liczbą "78" na oporniku, to już przesada. Wspomniałem tylko, że w serii próbnej nie było płytki z bezpiecznikami nad transformatorem i dziwnym zbiegiem okoliczności Twoja stała się "dziwna i dostawiana". Co oznacza
Chassis jest niekonserwowany warstwą ochronną
?
Wg Ciebie pierwsze 5100, zarówno w serii informacyjnej nie posiadały powłoki antykorozyjnej na stalowych częściach chassis?

Pokaż zdjęcie wnętrza tego fenomenalnego egzemplarza i napisz, który blok egzemplarza z serii informacyjnej chcesz abym Ci sfotografował i opisał.

Post scriptum. Widzę, że z braku argumentów zacząłeś osobiste wybiegi, na dość niskim poziomie. Otóż samo poruszenie tego tematu w taki sposób, świadczy nienajlepiej o Tobie. Twoje domysły dotyczące mojej samotności i ilości znajomych mijają się z rzeczywistością, ale to nie ma związku z tematem.

pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2438

  • Dzikalocha
  • Dzikalocha Avatar
  • Offline
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Oklaski: 1
Wybacz ale obawiam sie że żadne muzeum nie łyknie tego nawet za free . Chyba że pewna poznańska graciarnia . Skazać cie nikt nie skarze prędzej dziadka za zakłamywanie opisu . Teraz pytanie te plomby myślisz że trudno zrobić? Tylko po co .

Największy mój zarzut do twoich wypowiedzi polega na tym że na siłe robisz ze zwykłego 5100 który zapewne wrócił sie do naprawy niesamowity unikat którym nie jest .

A skoro uważasz sie za hobbystę pasjonata to nie wiem po co zakłamujesz historię i rzeczywistość . Z jednej strony podważasz wiedze zawartą w internecie a z drugiej gloryfikujesz te jej fragmety które pomagaja ci w zrobieniu ,,unikatu'' ze swojego radmora . Nie wspominajac o łykaniu jak ciepłe kluchy ,,historii'' wymierzanych w podbicie zainteresowania na aukcji .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2439

  • marek_c4
  • marek_c4 Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 117
  • Oklaski: 0
Tak sobie śledzę ten wątek, i wydaje mi się że skoro właściciel jest zadowolony ze swego Radmorka to wszystko jest OK.
Najlepiej skończyć tą dyskusję i chyba wszystkim wyjdzie to na dobre.
Nie ma sensu nikomu niczego udowadniać (bo i po co) ;)
Myślę że najważniejsze to jest to aby sprzęt dawał zadowolenie właścicielowi.
Pozdrawiam z Poznania
Marek C
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2440

  • Jaco
  • Jaco Avatar
  • Offline
  • Raczkuje
  • Posty: 30
  • Oklaski: 0
marek_c4 napisał:
Tak sobie śledzę ten wątek, i wydaje mi się że skoro właściciel jest zadowolony ze swego Radmorka to wszystko jest OK.
Najlepiej skończyć tą dyskusję i chyba wszystkim wyjdzie to na dobre.
Nie ma sensu nikomu niczego udowadniać (bo i po co) ;)
Myślę że najważniejsze to jest to aby sprzęt dawał zadowolenie właścicielowi.

Owszem, masz rację. Najlepiej, gdy sprzęt cieszy właściciela. Nie oznacza to jednak, że trzeba na siłę robić ze swojego sprzętu unikat i pisać bzdury w sieci.

pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2441

  • oko182
  • oko182 Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 50
  • Oklaski: 0
Dzięki waszej pomocy, nie tylko na tym portalu... dowiedziałem się bardzo wielu ciekawych wiadomości. Prawie na wszystkie pytania uzyskałem ciekawe i jak myślę przybliżające mnie do prawdy odpowiedzi. Jeżeli masz dostęp do zdjęć, lub masz taki okaz z serii testowej / z eksploatacji kontrolowanej ... będę wdzieczny za kilka ciekawych fotek. Myślę że Sam wiesz najlepiej co mógłbyś sfotografować i pokazać szerszemu gronu. Obiecuję udostępnić może jeszcze dziś kilka fotek z tymi miejscami w moim radku które są dla mnie inne / nowe. Ogólnie to rewelka, radmor gra równo i wszystkie kondensatory są dobrej kondycji. Nawet żarówki trochę przykopcone, ale się świecą. Wszystko chodzi płynnie jak i WSZYSTKIE POKRĘTŁA stawiają charakterystyczny opór - trochę tak jakby były nowe.... aż dziwne to. Proszę mi wierzyć, wszystkie plomby były bardzo wiarygodne i stare, porobiłem zdjęcia każdym czynnością jakie przy nim zrobiłem. Panelu przedniego nie będę regenerował - była by to profanacja - jest cholernie oryginalny, porostu zajebisty. Każdy mi to tutaj mówi jak i większości z was myślę że się podoba. Radmor sam się broni, nawet jeśli ten Pan troszkę podkolorował rzeczywistość... Jest to niczym w porównaniu do mojej radości posiadania takiego czegoś. Prawie kończę wszystkie testy z radkiem, skręcam go stawiam na honorowym miejscu - czas zacząć go używać. Niebawem fotki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Radmor 5100 1977 roku z serii testowej 7 lata 11 miesiąc ago #2442

  • Jaco
  • Jaco Avatar
  • Offline
  • Raczkuje
  • Posty: 30
  • Oklaski: 0
oko182 napisał:
Dzięki waszej pomocy, nie tylko na tym portalu... dowiedziałem się bardzo wielu ciekawych wiadomości. Prawie na wszystkie pytania uzyskałem ciekawe i jak myślę przybliżające mnie do prawdy odpowiedzi. Jeżeli masz dostęp do zdjęć, lub masz taki okaz z serii testowej / z eksploatacji kontrolowanej ... będę wdzieczny za kilka ciekawych fotek. Myślę że Sam wiesz najlepiej co mógłbyś sfotografować i pokazać szerszemu gronu. Obiecuję udostępnić może jeszcze dziś kilka fotek z tymi miejscami w moim radku które są dla mnie inne / nowe. Ogólnie to rewelka, radmor gra równo i wszystkie kondensatory są dobrej kondycji. Nawet żarówki trochę przykopcone, ale się świecą. Wszystko chodzi płynnie jak i WSZYSTKIE POKRĘTŁA stawiają charakterystyczny opór - trochę tak jakby były nowe.... aż dziwne to. Proszę mi wierzyć, wszystkie plomby były bardzo wiarygodne i stare, porobiłem zdjęcia każdym czynnością jakie przy nim zrobiłem. Panelu przedniego nie będę regenerował - była by to profanacja - jest cholernie oryginalny, porostu zajebisty. Każdy mi to tutaj mówi jak i większości z was myślę że się podoba. Radmor sam się broni, nawet jeśli ten Pan troszkę podkolorował rzeczywistość... Jest to niczym w porównaniu do mojej radości posiadania takiego czegoś. Prawie kończę wszystkie testy z radkiem, skręcam go stawiam na honorowym miejscu - czas zacząć go używać. Niebawem fotki.



O ile mi wiadomo, 5100 nie był kierowany do eksploatacji kontrolowanej. Dlatego właśnie powstałą seria informacyjna, aby sprawdzić pewne konfiguracje urządzenia i jego funkcjonalność. Twój egzemplarz jest seryjny i cechy seryjnego posiada. Jakość wykonania 51 była na światowym wówczas poziomie, dlatego może robi to na Tobie takie wrażenie.

Egzemplarze z serii testowej nie posiadały jak już wspomniałem wcześniej bezpieczników nad transformatorem, posiadały inny wzmacniacz regulacyjny, nieco inny wzmacniacz napięciowy, ramka na górny rząd bloków była z aluminiowych profili (nie z tworzywa jak w seryjnych), tylna ściana z gniazdami była tłoczona z blachy (nie z tworzywa jak w seryjnych), nie było poprzeczki między transformatorem a blokami (był wspornik z giętej blachy). Czy te różnice wystarczą, abyś się utwierdził w przekonaniu, że zaprezentowany przez Ciebie 5100 jest seryjnym egzemplarzem?
Ostatnio zmieniany: 7 lata 11 miesiąc ago przez Jaco.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ostatnio dodane Katalogi

Popularni użytkownicy

Najpopularniejsze Profile Odsłon
piootr 541
chrzan49 287
Laslo 101
Patrick 99
mareks 99
damian 77
Pumcat 69
elektrospiro 43
zbychu 40
Sonix 37
WoleMerce 34
Marek-41 32
chuck4 32
marek_c4 27
yellow1 21
ogr30 21
piotr_3miasto 19
DARUTOM 18
Excalibue 15
Dziku 14
  • Brak postów do publikacji.