SPRZĘTY AUDIO VINTAGE

Pioneer SX-1280 MONSTER RECEIVER (part II)

Opublikowano: 09 wrzesień 2013
5.00


Kategoria: Amplitunery
Producent: Pioneer
Dodany przez: piootr PL

OPIS:

Pioneer SX-1280
1978-1980r.
monster receiver (amplituner)

Bardzo podobny w budowie do modelu SX-1250, choć już zaczęto w pewnych kwestiach na nim oszczędzać (w stosunku do starszego SX-1250), ale mimo to jest bardziej poszukiwany, rzadszy niż 1250 i moim zdaniem ładniejszy. Modele 1280 i 1980 to końcowe tchnienie firmy jeżeli chodzi o te ogromne bolidy.
SX-1280 to słabszy brat 1980, z tych samych lat, te amplitunery to była alternatywa dla innych ogromnych \"bolidów\" jak Sansui G-33000, YAMAHA CR-3020, CR-2020, SONY STR-V7, Telefunken TRX-3000 itp..
Wewnątrz piękny ogromny transformator toroidalny otoczony czterema wielkimi szklankami - 3-stopniowy Darlington 4x 15000µF (w modelu sx-1250 zamontowano 4x 22000µF)
Ogromna moc 185W RMS, waga prawie 30 kg, drewniana obudowa i szczotkowane błyszczące aluminium.

Prezentowany przeze mnie model, był dość mocno pokiereszowany - to chyba dobre słowo na określenie stanu, długie były wahania czy jest sens zabierać się za odbudowę amplitunera,
Sprzęt kupiony jako niesprawny, brak drewnianej obudowy, brak metalowej klapy wierzchniej która przykrywa tylna część z toroidalnym transformatorem, brak dźwięku - miałem tylko nadzieję że przynajmniej końcówki mocy będą sprawne, ponieważ oryginalne końcówki są bardzo drogie i dostępne tylko w magazynach Pioneera (koszt to koło 200 zł jedna) to łatwo sobie policzyć jaki jest koszty wymiany wszystkich. Do tego w transporcie został uszkodzona paczka, drewniany klocek z boku panel został zmiażdżony, pękła szyba, cała konstrukcja została ugięta przez co płytka sekcji tunera połamała się, jakby tego wszystkiego było mało ułamało rogi aluminiowych radiatorów, i kilka drobniejszych rzeczy, jednym słowem ROZPACZ !!!!

Na szczęście okazało się, że wszystkie końcówki były sprawne, niestety ktoś próbował go wcześniej naprawiać i źle zamontował diodę na płytce zasilacza tz. powinna być na 13V a zamontował na 30V, czego efektem było spalenie wszystkich 4 układów na płytce sekcji tunera FM / AM.
Najlepszym rozwiązaniem okazało się dokupić inny tuner Pioneera z podobnych lat, który będzie posiadał te same układy, tak więc honorowym dawcą został Pioneer TX-7800 z którego wymontowane zostały układy FM (PA1001A, PA4004, PA3001A) oraz AM (HA1197), drugi dawca Pioneer SX-790 z którego wymontowałem jedna małą gałeczkę oraz dolną część blaszanej obudowy, która była bazą do zrobienia górnej osłony dla Pioneera sx-1280. Niestety blacha z modelu 790 była zbyt krótka i trzeba było dosztukować boki, zacynować dziury i odpowiednio wyprofilować, na koniec pomalować, efekt widoczny na zdjęciach.
Radiatory zostały skrócone o jedno żeberko (to ułamane), dodatkowo aby amplituner ładniej się prezentował i można było go postawić, na tyle dostał specjalne aluminiowe wsporniki które jednocześnie wypełniły lukę po obciętym ostatnim żeberku z radiatorów.
Cała metalowa wewnętrzna konstrukcja został wyprostowana, połamane płytki poklejone, wszystkie ścieżki przeglądnięte i sprawdzone.
Amplituner ten jest bardzo niewdzięczny przy wszelkiego rodzaju naprawach z powodu mocowania kabli - wszystko na skrętkach - jednym słowem horror.

Na koniec dorobiłem drewnianą obudowa na wzór oryginalnej (na szczęście miałem oryginalna). Wszystkie elementy wewnątrz i na zewnątrz zostały wyczyszczone, wypolerowane i przeglądnięte, wymienione żarówki efekt widoczny na zdjęciach, sporo pracy i cierpliwości, ale satysfakcja ogromna!


... na naszym forum możecie zobaczyć jak amplituner wyglądał przed i po odrestaurowaniu oraz dokładny opis prac jakie zostały wykonane:

http://audiofilek.pl/component/fireboard/?func=view&id=4920&catid=12


BRZMIENIE

Amplituner jak widać na zdjęciach ma potężny zapas mocy i gra z ogromną lekkością. Osobiście jeżeli chodzi o produkty firmy Pioneer to raczej nie powalają mnie na kolana, ale sytuacja przedstawią się całkowicie odwrotnie w przypadku wysokich modeli. Niski model SX-790 brzmi bardzo przeciętnie w porównaniu to SX-1280 ale nie ma tu co porównywać tych dwóch amplitunerów, podobnie było gdy porównywałem amplitunery SX-737,SX-838 a SX-1010. Ten ostatni grał zdecydowanie lepiej.
To także monster receiver który ma ponad 100W w RMS na kanał.
SX-1280 słucha się rewelacyjnie - znajomi wiedzą że lubuję się bardziej w sprzętach niemieckich i one brzmieniem są bliższe memu sercu ale tutaj skłamałbym gdybym nie napisał czegoś pozytywnego, amplituner słucha się z wielką lekkości, nie mamy wrażenia o jakimkolwiek przymulonym dźwięku, średnica jest krystaliczna, góra nie szczypie po uszach a bas jest idealny jak dla mnie, do tego jak zobaczycie na zdjęciach mamy duże możliwości regulacji basu, nie jest on rozlazły, choć jest miękki i do tego bardzo dobrze kontrolowany..
Nie próbowałem jeszcze jak się sprawuje wkładka gramofonowa (płynna regulacja wkładki - patrz zdjęcia), ale wydaje mi się, że będzie to niesamowita uczta dla ucha.
Przed podłączeniem Pioneera słuchałem Onkyo TX-6500 MKII kolejny z rodziny Monster Receiver\'ów i oczywiście jeden z flagowych amplitunerów tej firmy.

Napiszę krótko: Pioneer wypada lepiej !!
Szczerze polecam.

------------------------------------------------------

Poniżej trochę danych technicznych:

POWER AMP section
Power output : 2x 185W (continuous, 8 Ohm, 20Hz...20Khz, 0,03% THD)
THD : 0,03% (rated output)
0,01% (2x 90W output, 8 Ohm)
0,01% (2x 1W, 8 Ohm)
IMD : 0,01% (rated output)
0,006% (2x 90W output, 8 Ohm)
0,005% (2x 1W, 8 Ohm)
Frequency response : 5Hz...100Khz (+0 / -1dB)
Damping factor : 30 (20Hz...20Khz, 8 Ohm)
S/N ratio : 105dB (IHF, input shorted)
Input : 1V / 50kOhm
PRE AMP section
Inputs : 2,5mV / 50kOhm (phono 1)
2,5mV / 50kOhm (phono 2)
150mV / 50kOhm (aux, tape 1 & 2)
7,5mV / 50kOhm (MIC)
Phono 1 load settings : 100 / 200 / 300 / 400pF
Maximum phono inputs level : 300mV (1Khz, 0,03% THD)
Outputs : 150mV (tape rec 1 & 2)
1V / 1kOhm (pre out)
THD : 0,01% (1V output, 20Hz...20Khz)
Frequency response : 20Hz...20Khz (RIAA ± 0,2dB)
5Hz...80Khz (lines ; +0 / -1dB)
Bass control : ± 10dB at 100Hz (main)
± 5dB at 50Hz (sub)
Treble control : ± 10dB at 10Khz (main)
± 5dB at 20Khz (sub)
Low filter : 12dB/octave below 15Hz
High filter : 12dB/octave above 8Khz
Loudness contour : +6db @ 100hz / +3dB @ 10Khz
S/N ratio : 80dB (phono, IHF-A, input shorted, rated output)
95dB (lines ; IHF-A, input shorted, rated output)
Muting switch : -20dB
FM section
Mono usable sensitivity : 9,8dBf (1,7µV)
50dB quieting sensitivity : 14,2dBf (2,8µV ; mono)
36dBf (34µV ; stereo)
S/N ratio : 80dB (mono, at 65dBf)
71dB (stereo, at 65dBf)
74dB (stereo, at 75dBf)
THD : 0,1% (100Hz, mono, 65dBf)
0,2% (100Hz, stereo, 65dBf)
0,1% (1Khz, mono, 65dBf)
0,15% (1Khz, stereo, 65dBf)
0,1% (6Hz, mono, 65dBf)
0,2% (6Khz, stereo, 65dBf)
Frequency response : 30Hz...15Khz (+0,2 / -0,5dB)
Capture ratio : 1dB
Alternate channel selectivity : 80dB
Spurious response ratio : 100dB
Image response ratio : 90dB
IF response ratio : 110dB
AM suppression ratio : 55dB
Muting threshold : 19,2dBf (5µV)
Stereo separation : 50dB (1Khz)
35dB (30Hz...15Khz)
Subcarrier product ratio : 65dB
SCA rejection ratio : 65dB
Input : 300 Ohm balanced
75 Ohm unbalanced
AM section
Sensitivity : 300µV/m (IHF, ferrite antenna)
15µV (IHF, external antenna)
Selectivity : 26dB
S/N ratio : 55dB
Image response ratio : 40dB
IF response ratio : 40dB
Antenna : built-in ferrite loopstick
General
Semiconductors : 5x FETs
6x ICs
67x transistors
50x diodes
Voltage : 120V / 60Hz (US & CA)
110/120/220/240V / 50-60Hz
PC : 430W (UL)
1000VA (CSA)
Dimensions : 55,6 x 18,6 x 46,1cm
Weight : 28,7kg.
List price : 900...950$
Zapytaj o sprzęt
Ocena
5.00
Zaloguj się by oceniać

Recenzje użytkowników

Użytkownik: piootr
09-09-13
5.00

wielkie dzieki

dopisałem jeszcze kilka słów o brzmieniu, na tyle na ile można opisać brzmienie :)
Użytkownik: Laslo
09-09-13
5.00

GRATULACJE!!

Gratuluje sprzętu ale przede wszystkim wytrwałości i umiejętności w doprowadzeniu go do takiego stanu. Brawo!
Zaloguj się by oceniać

Popularni użytkownicy